Studium przypadku 5.1: Wielka depresja

Czterdziestopięcioletni Mlke pracuje jako menedżer w dużej firmie. W pracy cieszy się opinią osoby dobrze zorganizowanej, efektywnej i bardzo wymagającej wobec kolegów. Zawsze byt towarzyski i miał duży krąg przyjaciół, zarówno w firmie, jak i poza nią. Mieszka z żoną i trójką nastoletnich dzieci. Przez ostatnie miesiące, po otrzymaniu wiadomości, że ojciec choruje na raka ptuc, Mike stat się bardziej wycofany i miewa zmienne nastroje. Zauważy) u siebie całkowitą utratę zainteresowania zarówno pracą, jak i domem, tak że nie cieszy go już rozwiązywanie problemów w firmie ani też spotkania z przyjaciółmi. Trudniej przychodzi mu skupienie się na pracy, zauważył, że jest coraz bardziej niezdecydowany i niepewny. Zaczął się martwić, że stracił „pazur” i że koledzy niebawem to zauważą. Żona i dzieci Mike’a także się o niego martwią. Wcześniej zawsze rozmawiał z nimi o ich sprawach, doradzał, jak zrobić pracę domową; teraz wydaje się, że nie chce spędzać czasu z rodziną. Siedzi w fotelu w salonie i ogląda telewizję, choć trudno zauważyć, by interesowały go oglądane programy. Nie rozmawia z żoną i od kilku miesięcy nie wykazuje żadnego zainteresowania seksem. Kiedyś Mike zawsze dbał o nieskazitelny wygląd, teraz przestał w ogóle troszczyć się o to, co ma na sobie, i przez ostatni tydzień codziennie nosił tę samą koszulę i krawat.
Pewnego dnia zauważa, że nie ma energii, by iść do pracy, czuje się wypalony, ale także niezdolny do pozostania w domu. Zaczyna płakać i mówi żonie, że czuje, iż ją zawiódł i że poniósł całkowitą porażkę. U lekarza Mike relacjonuje swe problemy z ostatnich kilku miesięcy. Wyjawia, że codziennie około trzeciej lub czwartej nad ranem budzi się z wielkim lękiem. Czasem leży, nie śpiąc godzinami, I chce umrzeć. Ostatnio zaczął myśleć o przedawkowaniu leków lub odebraniu sobie życia spalinami samochodowymi. W jego nastroju dają się zauważyć wahania dzienne, nastrój poprawia się w miarę upływu godzin, lecz następnego ranka jest znów nieodmiennie zły. Mike bardzo mało je i stracił sporo na wadze, a jego ubrania są teraz luźne. Jest przekonany, że jego życie to całkowita porażka i że zawiódł żonę i dzieci. Mówi o anhe- donii lub też uporczywym braku przyjemności; wspomina, że w ostatnich miesiącach nie robił nic przyjemnego.

Dodaj komentarz