Studium przypadku 3.1: Ostra schizofrenia

Dwudziestoletni Simon mieszkat z rodzicami. Przez ostatnie miesiące jego zachowanie zaczęto poważnie martwić rodziców. Simon utracił kontakt z przyjaciółmi, coraz więcej czasu spędzat w samotności, najczęściej przebywaf we własnym pokoju, nawet jadał tam posiłki. Można było usłyszeć go mówiącego do siebie przez długi czas, niekiedy z ożywieniem. Rzadko opuszczał dom w ciągu dnia, lecz czasami wychodził nad ranem. Jego rodzice coraz bardziej się martwili i obawiali, że chłopak bierze narkotyki. Gdy zauważyli, że napisat sobie na rękach stówa „dobro” i „zło” i narysowat dziwne symbole, zdecydowali się wezwać lekarza. Lekarz ogólny zauważył, że młody człowiek wygląda na zaniedbanego, lecz jest bardzo uprzejmy; zaprzecza, by miał jakiekolwiek problemy. Jednak lekarz byt na tyle zaniepokojony, że poprosit psychiatrę o konsultację.
Kiedy przyszedł psychiatra, Simon początkowo udawat, że nie ma go w domu. Po negocjacjach zgodzit się wpuścić lekarza. Początkowo byt bardzo podejrzliwy i znów twierdził, że nie ma żadnych problemów. W końcu powiedział psychiatrze, że bardzo się martwi o zło na świecie, oraz że odkrył, iż potrafi stwierdzić, czy ludzie są dobrzy czy źli, tylko na podstawie ich wyglądu. Opisat, jak otrzymuje przekazy z telewizji i radia, lecz nie zagłębiał się w szczegóły. Psychiatra się zmartwił, kiedy się dowiedział, że chłopak wychodzi z domu nocami po to, by szukać złych ludzi, i że uważa, iż musi z nimi walczyć. Sposób mówienia Simona byt mało zrozumiały, wydawało się też, że są jakieś sprawy i przeżycia, których nie ujawnia. Simon nie miał ochoty pokazywać lekarzowi swojej sypialni, lecz w końcu się na to zdecydował. Okazało się, że pomalował ściany na czarno, porozwieszał na nich krucyfiksy i symbole mistyczne, zasłonił okna. Przy łóżku leżał duży nóż, który Simon zabierał ze sobą na nocne wędrówki na wypadek, gdyby spotkał złych ludzi. Psychiatra podejrzewał, że Simon cierpi na poważną chorobę psychiczną. Szczególnie niepokojąca wydawała się jego obsesja dotycząca zła, gotowość do walki ze złymi ludźmi i noszenie noża podczas nocnych wędrówek. Psychiatra poprosił Simona o zgodę na przyjęcie do szpitala na obserwację, lecz młody człowiek odmówił, twierdząc, że nie potrzebuje pomocy. Jednak lekarza tak bardzo niepokoiło potencjalne ryzyko wynikające z choroby Simona, że zorganizował wizytę pracownika społecznego, tak że Simon mógł zostać przyjęty do szpitala na podstawie Nakazu Przeprowadzenia Rozpoznania (część 2.) brytyjskiej Ustawy zdrowiu psychicznym (Mental Health Act).

Dodaj komentarz