Paradygmaty psychopatologii naukowej

W tej książce podkreślamy zalety naukowego podejścia do studiowania nienormalnych zachowań. Broniąc tego podejścia, często twierdzi się, że nauka jest wyjątkowo obiektywna. Jednak po chwili zastanowienia dochodzimy do wniosku, że wcale tak nie jest; badaniami naukowymi zajmują się wszakże ludzie, którzy wnoszą do tej pracy własną perspektywę. Stawiają oni pytania badawcze, formułują hipotezy, które mają zostać poddane weryfikacji, stosują różne metody i interpretują dane. Krótko mówiąc, nauka nie jest, i można twierdzić, że nigdy nie może być, całkowicie obiektywna1. W psychopatologii dostrzegamy kilka różnych szkół myślenia czy też różnych orientacji, które filozof Thomas Kuhn (1962) określa mianem paradygmatów. Paradygmat to ramy pojęciowe czy podejście, które stosuje naukowiec, gdy pracuje nad danym zagadnieniem. Na przykład freudysta prawdopodobnie nie zainteresuje się poszukiwaniem genetycznych wskaźników choroby psychicznej, natomiast neuropsychiatra pozostanie obojętny na treść snów. Ten pierwszy może preferować metodę studiów przypadków, a ten drugi zdecyduje się raczej na przypadkowe (losowe) przypisywanie badanych do grup eksperymentalnych i kontrolnych. Według Kuhna należy zdać sobie sprawę z tego, że większość ludzi pracuje w ramach określonego paradygmatu, co wpływa na ich sposób myślenia, badania i leczenia chorób psychicznych. Lepiej uświadomić to sobie od razu na początku, niż udawać, że naukowa psychopatologia pozostaje dziedziną całkowicie obiektywną, niepo- dlegającą wpływom uprzedzeń zaangażowanych w nią ludzi. W psychopatologii zazwyczaj rozpoznaje się pięć paradygmatów. Na razie wystarczy odnotować, że paradygmat biologiczny stanowi naturalne następstwo somatogenezy, a paradygmaty uczenia się, poznawczy, psychoanalityczny i humanistyczny koncentrują się na różnych aspektach psychogenezy. Niektóre z podstawowych cech każdego paradygmatu wymienione zostały w tabeli 2.2.

Dodaj komentarz