Co jest odstępstwem od normy?

Teraz omówimy trudną kwestię rozróżnienia zachowania normalnego i nienormalnego. Naszym zdaniem czytelnik już na początku powinien się dowiedzieć, że nie istnieją proste rozwiązania tego problemu i chociaż znamy kilka sposobów ustalania, co stanowi odstępstwo od normy, to jednak żadna z tych metod nie jest niezawodna. Często decyzja o tym, czy zachowanie danej osoby odbiega od normy, zależy od sądów wartościujących opartych na subiektywnych wrażeniach. (Pamiętaj, że w przeciwieństwie do innych gałęzi medycyny, zazwyczaj nie ma ani testów, ani procedur, które pomogłyby klinicyście w postawieniu diagnozy.) W następnej części rozdziału krótko przedstawimy silne i słabe strony każdego z podejść do tej kwestii. Statystyczna rzadkość występowania Wiemy, że zmienne behawioralne, takie jak inteligencja czy pamięć krótkotrwała, mają w populacji normalny rozkład. To znaczy, że wyniki u badanej grupy osób kształtują się na ogół w „krzywą dzwonową”. Czy możemy wykorzystać tę informację, by zdefiniować odstępstwo od normy na krańcach rozkładu? W pewnych okolicznościach, na przykład na niższym krańcu skali IQ, może to całkiem dobrze funkcjonować – chociażby jako sposób rozpoznawania dzieci, które potrzebują specjalnego nauczania. Ale co z przeciwnym krańcem skali? Przypuszczamy, że osoba z ilorazem inteligencji o wartości 150 (który występuje u mniej niż 0,5% populacji), mogłaby się poczuć urażona sugestią, że nie jest normalna! Najwyraźniej takie podejście może tylko w ograniczony sposób pomóc w poszukiwaniu kryteriów nienormalności.

Dodaj komentarz